W ostatnim czasie do naszej Kancelarii zgłosiło się wiele osób, które otrzymały sądowy nakaz zapłaty na rzecz firm windykacyjnych lub Funduszy Sekurytyzacyjnych (mogą mieć one różne nazwy). Częstokroć osoby te nawet nie wiedziały, jakiej sprawy dotyczą wydane przeciwko nim nakazy zapłaty. Z reguły bowiem taki nakaz doręczany jest wraz z obszerną dokumentacją niezrozumiałą dla zwykłego, nieposiadającego wiedzy prawniczej człowieka, która to dokumentacja tak naprawdę nie ma wiele wspólnego z sednem roszczeń. W efekcie trudno jest wówczas nawet znaleźć numer rachunku bankowego, na który taki Fundusz domaga się zapłaty, a co dopiero ustalić czy ta zaplata w ogóle się należy.

Działalność Funduszy Sekurytyzacyjnych polega na tym, że skupują one np. długi z tytułów pożyczek udzielonych przez banki – zarówno tzw. „chwilówek” jak i długoterminowych kredytów, długi wobec operatorów sieci komórkowej itp. Tym samym w świetle prawa przejmują one od banku wszelkie prawa wynikające z udzielonej wcześniej pożyczki, w tym prawo do dochodzenia roszczeń przed Sądami.

Warto podkreślić, iż umowy zawierane z bankami czy operatorami sieci komórkowych są objęte tajemnicą bankową lub telekomunikacyjną i dlatego, aby bank mógł sprzedać dług na rzecz funduszu, muszą zostać spełnione określone kryteria związane najczęściej z faktem, że dłużnik przestał taką pożyczkę spłacać.

W konsekwencji roszczenia Funduszy Sekurytyzacyjnych, jeszcze zanim trafią do  Sądu, bardzo często ulegają tzw. przedawnieniu, co w normalnych warunkach skutkowałoby przegraniem sprawy sądowej przez Fundusz. Dlatego fundusze wykorzystują lukę prawną i występują do sądu o wydanie tzw. nakazu zapłaty bez przeprowadzania rozprawy.

Zgodnie z prawem sąd przed wydaniem takiego nakazu nie może brać pod uwagę ewentualnego przedawnienia. Dlatego Sąd rozpoznając wniosek o wydanie nakazu zapłaty ma związane ręce i nawet wiedząc, że Fundusz dochodzi przedawnionych roszczeń, musi uwzględnić wniosek funduszu i wydać nakaz zapłaty przeciwko pożyczkobiorcy.

Skutkuje to tym, że pożyczkobiorca – a na tym etapie już pozwany – jest zmuszony natychmiast podjąć obronę. W przeciwnym razie nakaz zapłaty po upływie dwóch tygodni od jego doręczenia staje się prawomocny i może zostać skierowany do komornika, który rozpocznie przeciwko dłużnikowi egzekucję. Wówczas na podnoszenie zarzutu przedawnienia jest już za późno.

Dlatego zachęcamy każdego, wobec kogo Fundusze Sekurytyzacyjne podejmują działania windykacyjne lub sądowe, aby skorzystali z usług adwokata i podjęli obronę. Co bardzo ważne adwokat pomoże ustalić, czy dług wobec Funduszu uległ przedawnieniu. Jeżeli tak się stało, istnieje duża szansa, że podjęta obrona okaże się skuteczna. Warto dodać, że w przypadku wygrania sprawy sądowej z Funduszem (a w ramach porady adwokat oceni czy doszło do przedawnienia) to Fundusz będzie zobowiązany do zwrócenia byłemu już dłużnikowi kosztów adwokackich. Oznacza to, że ostatecznie to nie klient, lecz firma windykacyjna lub Fundusz poniosą koszty wynagrodzenia adwokata.

W żadnym razie nie należy też zawierać ugody pozasądowej bez uprzedniej wizyty u adwokata. Koszt jednorazowej porady z pewnością nie będzie duży, a pozwoli być może zapobiec dochodzeniu roszczenia przez komornika na znaczną kwotę.

KategoriaPrawo Cywilne
Tagi

© 2005 - 2019 Wszelkie prawa zastrzeżone Adwokat Jarosław Woźniak: Kancelaria Adwokacka,
Gniezno ul. Tumska 14/3 oraz Września
Zasady Poufności  | Nota Prawna   | Klauzula Informacyjna  

ZNAJDŹ NAS NA:

Strony www: OpenArt Studio

Online Shopping in BangladeshCheap Hotels in Bangladesh